Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pessoa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pessoa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 września 2010
rojenia
255
..."Ludzkie życie to płynne nieporozumienie, radosna wypadkowa wielkości, której nie ma, i szczęścia, którego nie może być. Możemy być zadowoleni dzięki temu, że nawet kiedy myślimy i czujemy, stać nas na niewiarę w istnienie duszy. Na tym balu maskowym, w którym uczestniczymy, wystarcza nam świadomość naszego przebrania, które na balu jest wszystkim. Jesteśmy sługami świateł i barw, pląsamy w tańcu jak w prawdzie i nawet nie jest nam dane - chyba że osamotnieni nie tańczymy - poznanie wielkiego chłodu zewnętrznej nocy, śmiertelnego ciała pod łachmanami, które to ciało przeżyją, i tego wszystkiego, co uważamy za swoją najgłębszą istotę, a co w rzeczywistości jest tylko parodią prawdziwości naszych rojeń o sobie.
Wszystko, co robimy i mówimy, wszystko, co czujemy i o czym myślimy, nosi tę samą maskę i ten sam kostium. Bez względu na to, jak dokładnie byśmy się obnażali, nigdy nie będziemy nadzy, bo nagość to kwestia stanu duszy, a nie zdjęcia ubrania."
Pessoa, Księga niepokoju
środa, 18 sierpnia 2010
umyć swój los
42
"Tylko jako pewien brak czystości postrzegam tę bezwładną ciągłość, z jaką trwam wraz z moim płaskim i niezmiennym życiem, zalegającym jak kurz lub brud na powierzchni nienastępującej nigdy zmiany.
Tak jak myjemy swoje ciało, tak samo powinniśmy myć swój los; zmieniać życie, tak jak się zmienia ubranie - nie po to, aby życie podtrzymywać, jak wtedy gdy jemy i śpimy, ale ze względu na ten obcy szacunek dla nas samych, który trafnie nazywamy czystością.
(...) Nic mnie nie ratuje przed monotonią oprócz tych krótkich komentarzy na jej teamt. Zadowalam się tym, że moja cela ma szyby wewnątrz krat i piszę na szkle, w kurzu konieczności, moje imię wielkimi litearami; codzienny podpis mojego paktu ze śmiercią. (...)
Wyjechać z Rua dos Douradores do Niemożliwości... Wstać od biurka, aby wejść w Nieznane... Ale to wszystko jest przetkane Rozumem - Wielką Księgą, która opowiada o tym, że istnieliśmy."
Fernando Pessoa, Księga niepokoju
"Tylko jako pewien brak czystości postrzegam tę bezwładną ciągłość, z jaką trwam wraz z moim płaskim i niezmiennym życiem, zalegającym jak kurz lub brud na powierzchni nienastępującej nigdy zmiany.
Tak jak myjemy swoje ciało, tak samo powinniśmy myć swój los; zmieniać życie, tak jak się zmienia ubranie - nie po to, aby życie podtrzymywać, jak wtedy gdy jemy i śpimy, ale ze względu na ten obcy szacunek dla nas samych, który trafnie nazywamy czystością.
(...) Nic mnie nie ratuje przed monotonią oprócz tych krótkich komentarzy na jej teamt. Zadowalam się tym, że moja cela ma szyby wewnątrz krat i piszę na szkle, w kurzu konieczności, moje imię wielkimi litearami; codzienny podpis mojego paktu ze śmiercią. (...)
Wyjechać z Rua dos Douradores do Niemożliwości... Wstać od biurka, aby wejść w Nieznane... Ale to wszystko jest przetkane Rozumem - Wielką Księgą, która opowiada o tym, że istnieliśmy."
Fernando Pessoa, Księga niepokoju
wtorek, 25 maja 2010
* * *
11
LITANIA
Nigdy się nie spełniamy.
Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo.
Pessoa, Księga niepokoju
LITANIA
Nigdy się nie spełniamy.
Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo.
Pessoa, Księga niepokoju
estetyczna kontemplacja życia
1
"(...) Cóż mnie i tym kilku mi podobnym, którzy żyją, nie umiejąc żyć, pozostaje innego niż wyrzeczenie jako metoda i kontemplacja jako przeznaczenie? Ponieważ nie wiemy, czym jest życie religijne, i nie możemy tego wiedzieć, bo wiary nie osiąga się rozumem; ponieważ nie możemy uwierzyć w abstrakcyjne pojęcie człowieka i nie wiemy, co można by z czymś takim począć, jedynym motywem posiadania duszy pozostaje dla nas estetyczna kontemplacja życia. Dlatego też, obcy wobec doniosłości wszelkich światów, obojętni wobec tego, co boskie, i wzgardliwi wobec tego, co ludzkie, oddajemy się jałowemu odczuwaniu, kultywowanemu w wysublimowanym epikureizmie, bo akurat taki właśnie odpowiada neuronom naszego mózgu.
(...) Pewne jest, że nie przypisujemy żadnej wartości temu, co robimy. Pewne jest, że robimy to, aby zająć czymś myśli - jednak nie tak jak więzień, który plecie słomę, aby zająć myśli czymś innym niż Przeznaczenie, tylko jak dziewczyna, która wyszywa poduszki, aby w ogóle czymkolwiek zająć myśli - i nic ponadto."
Fernando Pessoa, Księga niepokoju
"(...) Cóż mnie i tym kilku mi podobnym, którzy żyją, nie umiejąc żyć, pozostaje innego niż wyrzeczenie jako metoda i kontemplacja jako przeznaczenie? Ponieważ nie wiemy, czym jest życie religijne, i nie możemy tego wiedzieć, bo wiary nie osiąga się rozumem; ponieważ nie możemy uwierzyć w abstrakcyjne pojęcie człowieka i nie wiemy, co można by z czymś takim począć, jedynym motywem posiadania duszy pozostaje dla nas estetyczna kontemplacja życia. Dlatego też, obcy wobec doniosłości wszelkich światów, obojętni wobec tego, co boskie, i wzgardliwi wobec tego, co ludzkie, oddajemy się jałowemu odczuwaniu, kultywowanemu w wysublimowanym epikureizmie, bo akurat taki właśnie odpowiada neuronom naszego mózgu.
(...) Pewne jest, że nie przypisujemy żadnej wartości temu, co robimy. Pewne jest, że robimy to, aby zająć czymś myśli - jednak nie tak jak więzień, który plecie słomę, aby zająć myśli czymś innym niż Przeznaczenie, tylko jak dziewczyna, która wyszywa poduszki, aby w ogóle czymkolwiek zająć myśli - i nic ponadto."
Fernando Pessoa, Księga niepokoju
Subskrybuj:
Posty (Atom)