Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Judith. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Judith. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 stycznia 2011
bieguny doświadczenia
"Strumień skierowany w dół (strumień Przejawienia) składa się z powtarzanych wzorców, które ulegają zagęszczeniu. Jeśli nie zaakceptujemy ograniczenia lub powtarzania, niczego nie przejawimy. Strumień skierowany w górę (strumień Wyzwolenia) uwalnia nas od nudy powtarzalności i pozwala nam doświadczyć czegoś nowego.
Podróż w górę poszerza nasze horyzonty, przynosi nowe wglądy i zrozumienie. Zdążając na spotkanie swego kochanka Śiwy, Śakti dostrcza nam witalnej energii. Jest dzika i gwałtowna. Podróż w dół cechuje obecność wdzięku, inteligentnego porządku będącego domeną Śiwy. Strumień skierowany do góry przynosi nam transcendencję, strumień skierowany w dół - immanencję. Te dwie 'autostrady' tworzą nasz Tęczowy Most łączący niebo i ziemię, to co śmiertelne z boskością. Tylko te dwa strumienie mijające się w biegu tworzą wiry, z których powstają czakry.
Taniec wyzwolenia i przejawienia, wolności i przyjemności tworzy podstawowe bieguny ludzkiego doświadczenia."
A. Judith, Koła życia, s. 375.
interferencje
"Tak więc, zaczynamy naszą podróż w dół od czystej świadomości - pola bezwymiarowości, które w swoim najwyższym stanie jest kompletne i nieporuszone. Transcendentna Świadomość wzniosła się ponad wzloty i upadki indywidualnego zróżnicowania i jest teraz całkowicie jednolita, wolna od fal i fluktuacji. Jednak kiedy tylko ta świadomość zaczyna zstępować, powstaje drobna fala marszcząca powierzchnię, maleńki punkt przytomności, odróżniający się od pustki. Ta fałdka jest pierwszym skupieniem się świadomości - zaraniem każdego istnienia.
Kiedy skupimy naszą uwagę, fale świadomości wychodzą na zewnątrz, tworząc maleńkie fluktuacje w tkance czasoprzestrzeni. Te fluktuacje nie są wyizolowanymi zdarzeniami, ale pobudzają tworzenie się innych fal, od których rozchodzi się jeszcze więcej fal. Krzyżując się ze sobą, fale tworzą obrazy interferencyjne, a eteryczne emanacje świadomości zagęszczają się coraz bardziej."
A. Judith, Koła życia, s. 371.
czwartek, 30 grudnia 2010
Swadhisthana
"Seksualność to święty rytuał zjednoczenia poprzez celebrowanie różnic. Potężne poruszenie naszej siły życiowej to taniec prowadzący do równowagi, przywracający do korzeni, odnawiający, powielający. Jest podstawą powstawania wszelkiego nowego życia - a dzięki temu - również powstawania przyszłości. Seksualność porusza i uzdrawia naszą siłę życiową, jest głębokim rytmem pulsującym w nas przez całe biologiczne życie."
A. Judith, Koła życia, s. 139.
- świadomość rozkwita pod wpływem zmian -
"Emocje sprzyjają ewolucji świadomości poprzez ciało. Kiedy wyrażamy emocje, kierujemy energię z naszej podświadomości poprzez ciało do świadomego umysłu. Przepływ świadomości natomiast naładowuje nasze ciało, oczyszcza je i uzdrawia. Jest to ruch naszej siły życiowej, dzięki której doświadczamy zmian. Powracamy więc do podstawowych elementów czakry drugiej, jakimi są: ruch i zmiana.
(...)Stłumienie emocji wymaga dużych pokładów energii, więc uwolnienie danej emocji uwalnia również napięcie (zakładając, że uwolnimy ją w odpowiedni sposób). Z kolei brak napięć pozwala na harmonijny przepływ energii przez nasze ciało/umysł. Dzięki temu doświadczamy o wiele głębszej przyjemności i możemy równocześnie na głębszym poziomie połączyć się z innymi.
Rezygnacja z podstawowych przyjemności prowadzi do braku umiaru, zmieniając przyjemność w ból. Natomiast ból jest wskazówką, że podążamy w złym kierunku. Odmawianie sobie przyjemności zubaża nasze ciało, które z kolei wymaga od naszej świadomości więcej niż naprawdę na to zasługuje. Jedynie przez satysfakcję i stanowczość możemy bezpiecznie doprowadzić naszą świadomość na wyższe poziomy. O hinduistycznym Bogu, Kama, będącym odpowiednikiem Erosa, mówi się, że: Jogini czczą Boga Kama, gdyż on - kiedy jest zadowolony - jest w stanie sam uwolnić umysł od pożądania.
Przyjemność i emocje są kolebką pożądania. Poprzez pożądanie powstaje ruch, ruch powoduje zmianę, a świadomość rozkwita pod wpływem zmian. To jest właśnie esencja i zarazem funkcja czakry drugiej."
A. Judith, Koła życia, ss.138-139.
wtorek, 28 grudnia 2010
być ciałem
"Żeby zrozumieć ciało, musimy być ciałem. Musimy być jego bólem, przyjemnością, strachem, radością. Natomiast postrzeganie duchowej natury jako oddzielonej od ciała oznacza odcięcie siebie od naszych podstaw, korzeni oraz domu. Stajemy się rozdarci, niepełni, pozbawieni kontaktu z naszym ciałem.
Nie zaprzecza to poglądom filozoficznym, według których: "nie jesteś tylko ciałem, ale czymś więcej", lecz je wzbogaca. Jesteśmy naszymi ciałami i poprzez to zrozumienie stajemy się czymś wiecej. Stajemy się ugruntowani, całkowicie tutaj, w kontakcie ze wszystkim, co się wydarza wewnątrz nas. W pełniejszy sposób doświadczamy duchowych i emocjonalnych części nas samych, dla których nasze ciało jest pojazdem.
(...)Doceniać ciało to z nim się identyfikować - jeżeli odczuwam ból w klatce piersiowej, przyznaję, że moje emocjonalne serce jest zranione. Chcąc się umocnić na tym poziomie, musimy zawrzeć pokój z naszym ciałem, gdyż tylko w ten sposób, będąc w naszych ciałach, możemy odnaleźć spokój. Poprzez pierwszą czakrę uzyskujemy fizyczną tożsamość, która utwierdza nas jako istotę ludzką."
Anodea Judith, Koła życia
Subskrybuj:
Posty (Atom)